| Dzisiaj tylko nowa plaża. Cudowna z wielkimi falami pomiędzy skałami. Mała i odległa. Dzięki temu na niej tylko kilkanaście człowieków :). |
Najświeższy post jest na stronie głównej. Na jego dole można kliknąć poprzedni wpis. Aby zobaczyć archiwalne wpisy, wybierz z prawego menu rok, następnie miesiąc i nazwę postu. Miłej lektury. Zachęcamy do komentarzy.
poniedziałek, 20 września 2010
Grecja 11
niedziela, 19 września 2010
Grecja 10
| Gdzieś tam w dali jest nasz obecny camping. |
| Dzisiaj dzień lenistwa. Wypożyczyliśmy quada i beznadziejną, kamienistą i dziurawą drogą dojechaliśmy do przepięknej plażki. |
| Plaża kamienista, ale kamienie cudne. |
| Oto nasz pojazd. Jutro ostatnie leniuchowanie oraz wyjazd do winnicy na degustację i zwiedzanie winiarni. Pojutrze wyjazd do Meteorów, nocleg, a nazajutrz zwiedzanie i przejazd do promu, skąd w czwartek rano ruszamy do wenecji. Jak będzie net, to jeszcze coś napiszemy. Postrufki. |
sobota, 18 września 2010
Grecja bodajże 9
| Port w Itace. Woda jak zawsze niewiarygodnie czysta. |
| Basia w Kefalonijskim sklepiku. |
| To też Kefalonia. |
| Odwiedziliśmy dzisiaj cudowną plażę z niewiarygodnym kolorem wody. Basia w wodzie rączki podnosi. Widzisz ją? Jeśli nie, to kliknij dwa razy na fotkę aby ją powiększyć. |
| Basia w kółeczku! |
| Znajdź Basię! |
| Fajnie sobie ktoś mieszka. Ale jak chodzi do sklepu? |
piątek, 17 września 2010
Grecja 8
| Pychotki |
| I te kolacyjki! |
| I znów nowa kolacyjka. Mniam, mniam. |
| Pyszne arbuzy. |
PS. U was też takie upały?
środa, 15 września 2010
Grecja 7
| F1 Made in Greece. Prawie robi różnicę. |
| Wszędzie tak pięknie. |
| Na wdechu. |
| Przydrożna kapliczka. |
| Upojna kolacja! Tfu! Upijna kolacja. |
| Nasz nowy sposób przemieszczania się. I te piękne nakrycia głowy. |
| I zaś kapliczka. |
| Basia w pomarańczarni (na razie w zieleniarni). |
| Piękne miasto Nafplio. Tutaj zabytkowy kościółek. Niestety zamknięty. Bardzo tutaj mało jest kościołów, a otwartych nie ma chyba w ogóle. |
| Baaaaardzo stary lew. I Basia. |
| Ato było wspaniałe. Ogromny amfiteatr Epidauros. Opolski mieści 3 000 ludzi. Tutaj swobodnie zasiada 14 000. Akustyka wspaniała. Gdy byliśmy na samej górze jakiś przewodnik robił pokaz dla swojej grupy. Mówił, darł papier, zapalał zapałkę, rzucał monetę. Wszystko było doskonale słychać. Potem jeszcze jakieś chórki pośpiewały. Wrażenie tego kolosa ogromne. |
| Muzeum obok Epidauros. |
| Opuncje. Kłują, ale smaczne. Dzisiaj jedziemy do Koryntu i Patras. Potem na wyspę Lefkada pobyczyć się, a ostatnie dni przeznaczamy na Meteory. Co to takiego - już za kilka dni. Ateny musimy odpuścić, bo już nie zdążymy. Naraźki |
poniedziałek, 13 września 2010
Grecja 6
| U tego pana jedlismy kolację. Wyśmienitą kolację. Fotka na tle bazylii, którą zasadził restaurator w lutym. |
| To nasze żarełko. |
| To są skorupki żółwików pozostawione przez nie po wylęgu na plaży. Chodziliśmy nocą w poszukiwaniu wylęgania, ale niestety nie udało nam się zobaczyć tego spektaklu. |
| Mieszkamy przy samej plaży. |
| Widoczek. |
niedziela, 12 września 2010
Grecja 5
| Droga przez mękę |
| Bodajże pigwa |
| Figi |
| W oczekiwaniu na port |
| Najdłuższy na świecie most wiszący |
| Przepiękna Voidokilia |
| Nurek |
| Powrót z poszukiwania muszli |
| I nasze ptaszki |
Subskrybuj:
Posty (Atom)