Mieliśmy dziś płynąć na zachód słońca, ale są chmury, więc rezygnujemy. O 19.00 kolacja w tajskiej restauracji :-).
Najświeższy post jest na stronie głównej. Na jego dole można kliknąć poprzedni wpis. Aby zobaczyć archiwalne wpisy, wybierz z prawego menu rok, następnie miesiąc i nazwę postu. Miłej lektury. Zachęcamy do komentarzy.
środa, 7 grudnia 2016
I znów laba...
Odpoczywamy nadal. Spacery, snurki, wypoczynek. Big fish nieudany. Mieliśmy piękną wielką łódź, trzech pomagierów, ale ryba była tylko jedna i zerwała linkę. Poza tym tylko cisza.
poniedziałek, 5 grudnia 2016
Laba
Na wyspie jest pięknie. Mamy też najlepszą pogodę. Codziennie kolacja w innej restauracji (Tajska, Włoska, Rybna, Smaki Świata, Hinduska, BBQ, Japońska...). Niestety na wyspie jest mało turystów i nie wszystkie wycieczki fakultatywne odbywają się. Dziś z Ryszardem płyniemy na big fisha. Jutro zachód słońca na oceanie, a pojutrze odwiedziny kilku wysp i snurkowanie na wyspach bezludnych połączone z lunchem. Przedwczoraj były imieniny Basi. Dziewczyny chodzą na SPA, Ryszard biega każdego ranka, a ja jeżdżę rowerem na siłowni. Poza tym spacery i błoga laba. Dziś parę fotek z wyspy. Czaple, liczne kraby od tycich do potężnych, ogromne nietoperze, ptactwo, i oczywiście ryby na czele z rekinami pływającymi czasem między nogami. A podczas snurkowania nie brak dochodzących do 2,6 metra i wagi 135 kg rekinów żarłaczy czarnopłetwych, bardzo przyjaznych.
Subskrybuj:
Posty (Atom)